Czym jest życie?

1 lipca 2017

Przeczytaj – może to najważniejsza teza jaką rozważysz w swoim życiu!

  • Pozyskiwanie energii (zarabianie);
  • celowość wykonywanej pracy oparta o decyzje (optymalizacja ekonomiczna);
  • reprodukcja (przekazywanie informacji na temat zdobytego doświadczenia w zakresie sposobu realizacji dwóch poprzednich)

to wspólne właściwości wszystkich form życia jakie znamy biologicznie  – łącznie z wirusami, które nie zawsze są zaliczane do form żywych.

Życie  to ciągła ochrona doświadczenia i dorobku organizacyjnego przez zatarciem przez przeważające siły bezwładnych przemian energetycznych. To sprzeciw bardzo wyjątkowych struktur materialnych unikających destrukcji w powszechnym prądzie entropii wyrównującej stan energetyczny wszystkich cząstek materii. Życie to uporczywy sprzeciw  procesów mających swój egoistyczny cel, zuchwałych organizacji nie znoszących rozkładu i bezczynności.  Ale tylko te struktury zwane życiem w całym świecie mają moce decyzyjne i mogą wykonywać pracę celową. Ponadto potrafią zarobić na swoje trwanie i reprodukcję . To jest wyjątkowe.

Czy proste formy np. wirusy dokonują wyborów/decyzji?  Owszem. Podstawowym mechanizmem decyzyjnym jest sprzężenie zwrotne ujemne regulujące większość procesów życiowych i stabilizujące działanie układów biologicznych w pobliżu ergonomicznego optimum. Bez takich regulacji żadna forma żywa nie przetrwa. Nawet jeżeli mechanizm jest nieświadomy to decyduje, np.: jak wtargnąć do komórki żywiciela, w jakie miejsce jego kodu genetycznego się wstrzyknąć, kiedy się upakować w nową formę. Miliardy podobnych powiązanych mechanizmów wykonawczych i decyzyjnych budują również istotę ludzką, której wypadkową formę możemy podziwiać.

Człowiek życie przyrównuje do swojej świadomości. Stan wegetatywny nie jest specjalnie atrakcyjną formą życia ludzkiego. Cybernetycznie ludzka świadomość jest odrębnym bytem od jego żywego ciała biologicznego. Świadomość to oddzielny układ nastawiony na słuchanie samego siebie, zdolny do naboru sygnałów z zewnątrz oraz odczytu z układów pamięci. Świadomość buduje reprezentację samej siebie oraz reprezentację świata zewnętrznego, przetwarza te reprezentacje i wykorzystuje do podejmowania decyzji często daleko różnych od optimum energetycznego i oderwanych od rzeczywistości fizycznej. Człowiek mógłby trwać jako świadomość nawet poza mechanizmami wykonawczymi czyli własnym ciałem.

Teoretycznie istnieje możliwość funkcjonowania form „życia” bez opakowania w mechanizmy wykonawcze, tj. oparta jedynie o świadomość i zdolności decyzyjne. Możliwe, że świadomości ludzkiej to wystarczy – bezkosztowe lekkie istnienie z możliwością podjęcia decyzji. Rola super bezpiecznego uczestnika/obserwatora zdarzeń i obserwatora samego siebie z ewentualną możliwością zmiany swojego stanu. Nie wiadomo jednak jak można zapisać złożoność istoty świadomości poza względnie trwałymi strukturami materialnymi. W jaki sposób realizować decyzje gdy brak jest mechanizmów wykonawczych? W jaki sposób zabezpieczyć informacje przed zniknięciem? Czy istnieją w świecie niematerialne nośniki informacji, które zapewnią trwanie świadomości?

Jako istoty materialne znamy tylko formy materialne. W materii zatem domyślnie szukamy zabezpieczenia złożoności zwanej życiem. Reprodukcja informacji (genetycznej i kulturowej) zapewnia przechowywanie zdobytego doświadczenia i ochronę trwania tej informacji w czasie w postaci kolejnych pokoleń i wersji i modyfikacji  – w obliczu ryzyk jakie niesie otaczający żywioł przemian materialnych. Cały proces okupiony jest trudem, pracą, błędami i innowacjami oraz śmiercią.

Czy roboty i maszyny będą istotami żywymi?

Inteligencja obliczeniowa maszyn nie jest jeszcze formą życia. Dopiero wytworzenie świadomości w umyśle maszyny – prowadzące do celowego egoistycznego działania upodobni ją do formy żywej. Jeżeli maszyna zapragnie trwać i chronić swój unikalny dorobek umysłowy (np. wyszkoloną sieć neuronową) zacznie szukać możliwości prolongaty swojego istnienia w czasie, a w przypadku nieuchronności destrukcji, do przerzucenia dorobku na inny nośnik gwarantujący chociaż częściową formę kontynuacji – stanie się formą życia. Maszyny zatem musiałyby wytworzyć mechanizm reprodukcji sterowany celowym dążeniem do ochrony własnego dziedzictwa, jego ewentualnym rozprzestrzenianiem i rozpowszechnianiem. Na koszty własnej reprodukcji maszyna musi pozyskać i przetworzyć w sposób celowy energię. Rozpocznie się rywalizacja o przyswajalne źródła energii (finansowania) własnej egoistycznej reprodukcji. Skąd my to znamy? Jeżeli maszyny nie osiągną tej celowości  – w wirze destrukcyjnej entropi dążącej do stanu wiecznego spoczynku –  znikną bez śladu wraz z ich inteligencją, wiedzą oraz wszelkimi atutami i ograniczeniami. Przetrwają prostaki, które umieją się rozmnażać!

Czy nasza świadomość jest bytem możliwym do przeniesienia na inny układ?

Czy dorobek życia można przenieść na pozamaterialne trwałe w czasie czyli wieczne struktury?

Selektron Antropoceński