Hat Trick Kaczyńskiego – jeden z goli mógł być samobójczym

15 września 2019

Ekonomii oraz natury nie da się oszukać. Regulacja rynku pracy i polityki socjalnej ustawą w nieprzygotowanej do tego Polsce skończy się zapaścią gospodarczą i przegraną PIS w kolejnych wyborach 2023r. Polska jest krajem źle urządzonym, niewydolnym gospodarczo, niezapewniającym wysokiej wydajności pracy oraz konkurencyjności, aby zapewnić wygórowany ustawowo poziom płac.

Hat Trik to określenie stosowane w sporcie, głównie w piłce nożnej używane w stosunku do zdarzenia polegającego na trzykrotnym zdobyciu bramki przez tego samego zawodnika w jednym meczu. Określenie zostało zaczerpnięte z magii. Jest to rodzaj oszustwa iluzjonisty polegający na wyciąganiu z kapelusza zaskakujących przedmiotów których tam nie było – ku entuzjazmowi tłumu.

Grzechy główne Polski, które doprowadzą do upadku gospodarki przy podniesieniu obciążeń to:

  • Obowiązki biurokratyczne ciążące na przedsiębiorstwach – przerośnięte do absurdu;
  • Gigantyczne ryzyka – spowodowane przez niejasne lub sprzeczne ze sobą prawo. Ryzyka dotykają szczególnie uczciwych przedsiębiorców. Każdego przedsiębiorcę można dowolnie ukarać bo zawsze znajdzie się coś, ale ci nieuczciwi z wyprzedzeniem zabezpieczają się.
  • Niezwalczana nieuczciwa konkurencja i przestępczość gospodarcza;
  • Korupcja i niekarana przestępczość urzędnicza;
  • Rozbudowane przywileje pracownicze. Strategia ”pracuś” przegrywa ze strategią „leń”, „kombinator” „oszust”, i „roszczeniowiec”. Przywileje złych jak i dobrych chroni to samo prawo pracy. Nie opłaca się pracować uczciwie.
  • Źle urządzona przestrzeń publiczna powodująca marnotrawstwo 10% PKB. 35 mld PLN rocznie marnotrawione w transporcie – głównie na stanie w korkach. To tak jakby corocznie spalić na stosie 4 razy więcej drewna niż produkują polskie lasy. Miliardy godzin życia Polaków są bezproduktywnie marnotrawione. Za źle urządzoną przestrzeń odpowiadają urzędnicy.
  • Niewydolna bo przerośnięta i opasła administracja publiczna. Niezliczone instytucje państwowe i naukowe, które nie realizują skutecznie swoich funkcji.

 

Prowadzenie uczciwej działalności gospodarczej w Polsce przypomina pływanie w worku. Już samo to, że ktoś potrafi to robić czyni go herosem.  Polski przedsiębiorca nie wygra mistrzostw świata i nie dorówna zawodnikom z wolnego obszaru. Polski pracodawca jest osłem, który niesie na grzbiecie bagaże socjalistycznego państwa. Dorzucanie bagaży i odebranie mu racji spowoduje, że klęknie i nie pójdzie dalej.

Nie wchodząc w szczegóły ekonomii  – „hat trick Kaczyńskiego” bazuje na chwilowym optymizmie gospodarczym ale u jego podstaw stoją w istocie liczne korzyści dla Skarbu Państwa. Wpływy Skarbu Państwa z kosztów pracy będą znacznie większe niż ewentualne ulgi przyznane nielicznym przedsiębiorcom. W ekonomii, gdy ktoś zyskuje to ktoś musi stracić – nie ma opcji pośrednich. Należy podkreślić, że regulacja ma charakter permanentny  – polega na zmniejszeniu procenta środków będących w dyspozycji przedsiębiorstw i zwiększenia go w skarbie państwa. Przedsiębiorcy zarobią mniej a Państwo więcej.

Alokacja środków od przedsiębiorców i przesunięcie ich do Skarbu Państwa doprowadzi do drastycznego obniżenia rezerw inwestycyjnych oraz podniesienia ryzyk u najaktywniejszych inwestorów. Spadną inwestycje przedsiębiorstw. W warunkach obniżonej płynności część przedsiębiorców ograniczy działalność, lub ją zlikwiduje. Dotyczyć to będzie tych przedsiębiorców, których biznes oparty jest o pracę. Spekulanci i handlarze sobie poradzą. Przedsiębiorcy nie mogąc uzyskać wyższej wydajności z powodu źle urządzonego państwa i różnych ograniczeń zwolnią ludzi i będą wegetować.  Alternatywnie dojdzie do wysokiej inflacji kompensującej niezasadne przywileje próżniacze – a te uderzą w kredytobiorców – czyli również w inwestycje. Dojdzie do załamania gospodarczego i korekty o to co zostało zaplanowane ponad fizyczne możliwości.

Realizacji przerośniętych wizji państwowych kosztem tych uczciwych  i wytwarzających dobra kończyła się zawsze tragicznie w historii. Odebranie siłą zboża chłopom na Ukrainie przez Stalina  – na państwowe programy zbrojeniowe doprowadziło do śmierci głodowej milionów ludzi. Finansowanie kampanii społecznych majątkiem przedsiębiorców nie jest niczym innym jak współczesną formą przemocy – analogiczną do tej stosowanej  w starożytnym Rzymie – za czasów Sulli czy Cezara – gdzie zwycięzca zdobywający władzę na jej umocnienie i sprawowanie pozyskiwał środki poprzez zamordowanie i ograbienie najzamożniejszych. Uzasadnienie moralne zawsze było takie samo  -, zabieranie „nieuczciwym bogatym” w dodatku  przeciwnikom politycznym i budowanie silnego państwa. Bez względu na wytłumaczenie ofiarą padają Ci co posiadają – sprawiedliwi i niesprawiedliwi, swoi i obcy  – warunek jest taki aby posiadali coś co można im zabrać.  Od roku 2020 ofiarą padną polscy przedsiębiorcy.

Jest rzeczą osobliwą gdy rolnik przychodzi na pole i mówi. Za rok zbiorę o 50% więcej plonu a za 2 lata o 100%. Pogodę w tej chwili mamy dobrą, będę zbierał 2 razy częściej a która roślina sobie nie poradzi to znaczy, że się nie nadaje do życia. I tak na polu zostaną tylko chwasty – czytaj „oszuści”  – bo szlachetnie produkujący nie przeżyją. Gospodarka zejdzie do podziemia i utworzy drugi obieg jak za najczarniejszych czasów.